02/09/2026

Praca doktorska na temat imigracji Polaków do Argentyny

Aktualność

AUTORSTWA MARII TERESY DITTLER

18 czerwca 2026 roku Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku stało się miejscem konferencji poświęconej jednemu z mniej znanych rozdziałów historii powojennej emigracji polskiej: przybyciu do Argentyny tysięcy Polaków, którzy po doświadczeniach niemieckiej okupacji i sowieckich deportacji znaleźli w tym kraju swój nowy dom.

Wykład wygłosiła argentyńska pisarka i badaczka María Teresa Dittler, która przedstawiła temat „Polscy migranci w Argentynie 1947–1950”, będący rezultatem ponad dwóch dekad badań nad europejską emigracją, a w szczególności nad polskimi społecznościami osiadłymi w Argentynie.

Zaproszenie do muzeum miało szczególne znaczenie. Muzeum Pamięci Sybiru, którego misją jest badanie i zachowanie pamięci o osobach deportowanych lub zesłanych w głąb Rosji, a następnie Związku Sowieckiego, jest dziś jedną z najważniejszych polskich instytucji zajmujących się ochroną pamięci o deportowanych i ich rodzinach.

Budynek muzeum ma również niezwykłą wartość symboliczną. Znajduje się na terenie dawnych magazynów wojskowych położonych przy torach kolejowych dawnej stacji Poleski. W czasie sowieckiej okupacji z tego miejsca do wagonów ładowano wielu mieszkańców regionu białostockiego przeznaczonych do deportacji. Oryginalny rosyjski wagon znajdujący się wewnątrz muzeum stanowi symboliczne wejście do wystawy stałej.

Konferencję prowadził Andrés Rojas. W jej trakcie zaprezentowano fotografie, dokumenty i materiały dotyczące Polaków deportowanych do Związku Sowieckiego w 1940 roku, a także fotografie wykonane wspólnie z autorką podczas zbierania relacji w Argentynie.

Z Syberii nad Río de la Plata

Jednym z najbardziej poruszających elementów konferencji było odtworzenie losów mężczyzn i kobiet, którzy po przejściu przez sowieckie więzienia, łagry, Syberię i Bliski Wschód ostatecznie założyli nowe rodziny w Argentynie.

Wśród przedstawionych historii znalazła się historia doktora Leonarda Wankego, polskiego lekarza aresztowanego przez NKWD, gdy w 1939 roku próbował przekroczyć granicę Polski, a następnie zesłanego do łagru w Workucie.

Podczas pobytu w sowieckim systemie represji leczył innych chorych więźniów. Po uwolnieniu Polaków w 1941 roku nadal pracował jako lekarz podczas długiej drogi, która prowadziła wielu jego rodaków z terytorium Związku Sowieckiego na Bliski Wschód.

W 1942 roku dotarł do Persji i wstąpił do 2. Korpusu Polskiego, dowodzonego przez generała Władysława Andersa i wchodzącego w skład brytyjskiej 8. Armii. Następnie uczestniczył w kampanii włoskiej i był obecny podczas bitwy o Monte Cassino, gdzie polscy lekarze udzielali pomocy zarówno żołnierzom alianckim, jak i rannym żołnierzom armii niemieckiej.

Po zakończeniu wojny Wanke początkowo osiedlił się w Wielkiej Brytanii wraz z żoną Marią i córką Juaną Eleną Barbarą. Dwa lata później rodzina wyemigrowała do Argentyny, gdzie urodziła się ich córka María Magdalena.

Po nostryfikacji dyplomu doktor Wanke rozpoczął w Argentynie wieloletnią karierę zawodową. Pracował w szpitalu onkologicznym Ángel H. Roffo, gdzie pozostał aż do przejścia na emeryturę.

Kolejną przedstawioną historią była historia producenta filmowego Tadeusza Bortnowskiego, który doświadczył represji sowieckich, a po uwolnieniu zdobył wykształcenie filmowe w Egipcie, zanim uczestniczył w dokumentowaniu walk podczas kampanii włoskiej.

Po przybyciu do Argentyny Bortnowski pracował dla kroniki filmowej Sucesos Argentinos i wykonywał również zadania związane z rządem generała Juana Dominga Peróna. Jego kamera zarejestrowała wiele wydarzeń politycznych tamtych lat, w tym uroczystości publiczne i wystąpienia Evy Perón.

Podczas dyskusji z publicznością pojawiły się również odniesienia do innych Polaków związanych z Argentyną, wśród nich do Toniego Halika, którego działalność filmowa i dokumentalna była w tamtych latach również związana z Bortnowskim.

Nowe życie w Argentynie

Konferencja pozwoliła wyjaśnić, że od 1947 roku rozpoczęła się kolejna fala polskiej emigracji do Argentyny.

Wielu jej uczestników pozostało w Wielkiej Brytanii po zakończeniu II wojny światowej. Byli wśród nich dawni żołnierze Polskich Sił Zbrojnych walczących u boku aliantów, z których wielu wcześniej doświadczyło sowieckiej deportacji.

Przybywali również cywile, w tym młodzież i dzieci, które w czasie wojny zostały przeniesione do placówek edukacyjnych oraz ośrodków dla uchodźców na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Jednym z najciekawszych przykładów byli Polacy, którzy uczestniczyli w budowie polskiego cmentarza na Monte Cassino. Ci ludzie, połączeni niezwykłym doświadczeniem wojennym i życiowym, utrzymywali ze sobą silne więzi przez kolejne dziesięciolecia.

W 1948 roku inżynier Muszyński, który kierował pracami przy budowie cmentarza, przybył do Buenos Aires. Tam udało mu się znaleźć pracę dla kilku członków tej grupy w przedsiębiorstwie Puma Argentina.

Następnie przenieśli się do Comodoro Rivadavia, gdzie uczestniczyli w budowie pasa startowego lotniska General Enrique Mosconi. Po zakończeniu prac wielu z nich pozostało związanych z przemysłem naftowym oraz budową dróg.

Ich dzieci, wnuki i prawnuki nadal mieszkają dziś w Argentynie.

Książki, które zachowują pamięć

Jednym z najważniejszych elementów wystąpienia były badania prowadzone przez Maríę Teresę Dittler przez ponad dwadzieścia lat.

Rezultatem tych badań były między innymi książki Amapolas Rojas. Inmigrantes polacos de posguerra oraz De sol a sol. Inmigrantes polacos en la Patagonia.

Obie publikacje stały się źródłem bibliograficznym wykorzystywanym przez wielu polskich badaczy zainteresowanych odtworzeniem losów emigrantów, którzy przybyli do Argentyny po II wojnie światowej.

Zainteresowanie tymi badaniami przekroczyło nawet granice Argentyny. Przy pewnej okazji, na prośbę polskiej badaczki, która potrzebowała dostępu do jednej z prac Dittler, miałem możliwość osobiście przywieźć do Polski egzemplarz książki i przekazać go do jej dyspozycji.

Wydarzenia te pokazują, jak wielką wartość ma praca badawcza prowadzona w Argentynie dla osób, które z Polski próbują odtworzyć historię swoich rodaków rozproszonych po świecie po 1945 roku.

Wizyta, która porusza

„Po konferencji miałam możliwość zwiedzenia Muzeum Pamięci Sybiru wspólnie z Andrésem Rojasem.

Wejście na wystawę prowadzi przez autentyczny rosyjski wagon towarowy. Już w tym momencie zwiedzający rozumie, że nie wchodzi po prostu do muzeum historycznego, lecz do miejsca pamięci.

Wystawa prezentuje przedmioty osobiste, fotografie i dokumenty, które pozwalają odtworzyć doświadczenie osób deportowanych w głąb Związku Sowieckiego. Instytucja łączy badania historyczne ze świadectwami ludzi, którzy przeżyli tamte wydarzenia, oraz ich potomków.

W gablotach znajdują się walizki, ubrania, maszyny do szycia, zabawki, instrumenty muzyczne i przedmioty codziennego użytku, które nabierają ogromnej symbolicznej siły, gdy uświadomimy sobie, że należały do ludzi, którzy nie wiedzieli, jaki los ich czeka.

Można również zobaczyć przedmioty związane z codziennym życiem deportowanych: szkolne ławki, łóżka z baraków oraz naczynia używane do wydawania skąpych racji żywnościowych.

Fotografie, z których wiele zostało poddanych artystycznej obróbce lub fragmentacji, ukazują w sposób niezwykle sugestywny rozpad całych rodzin. W innych częściach ekspozycji obrazy brzozowych lasów i śniegu, którym towarzyszą efekty dźwiękowe, pozwalają zrozumieć nieznany i niegościnny krajobraz, w który rzucono tysiące polskich obywateli.

Muzeum przypomina, że wielkie deportacje sowieckie z lat 1940 i 1941 dotknęły setek tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej. Wielu zmarło podczas transportu lub w miejscach zesłania; inni przeżyli i po ewakuacji wraz z armią generała Andersa rozproszyli się w różnych krajach świata.

Wizyta pozostawia wrażenie trudne do opisania. Dźwięki pociągów, głosy, płacz i lament odtwarzają doświadczenie ludzi wyrwanych ze swoich domów i wysłanych w nieznane”.

Prof. Lic. María Teresa Dittler

Pamięć jako most między Polską a Argentyną

Konferencja Maríi Teresy Dittler w Białymstoku miała zatem znaczenie wykraczające daleko poza prezentację dwóch książek.

Było to spotkanie dwóch pamięci: pamięci tych, którzy doświadczyli sowieckich deportacji, oraz pamięci tych, którzy po przeżyciu wojny znaleźli w Argentynie miejsce, w którym mogli odbudować swoje życie.

Historie Leonarda Wankego, Tadeusza Bortnowskiego, budowniczych cmentarza na Monte Cassino i wielu innych emigrantów pozwalają zrozumieć, że historia powojennej Polski nie zakończyła się w Europie.

Część tej historii była kontynuowana w Buenos Aires, w Comodoro Rivadavia, w polskich społecznościach całej Argentyny oraz w kolejnych pokoleniach Argentyńczyków będących potomkami tych mężczyzn i kobiet.

Zachowanie tych historii jest również sposobem na umacnianie więzi między Polską a Argentyną.

A fakt, że historie te trafiły do Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku, jednego z najważniejszych miejsc pamięci współczesnej historii Polski, stanowi wyraz uznania dla wartości badań oraz pamięci polskiej społeczności w Argentynie.

Fotografie

1. Prezentacja wykładu. Fot. udostępniona przez Maríę Teresę Dittler.

2. María Teresa Dittler przekazuje dyrektorowi muzeum, prof. dr. hab. Wojciechowi Śleszyńskiemu, mapę przedstawiającą szlak deportowanych. Fot. Andrés Rojas.

3. Dyrektor muzeum, prof. dr hab. Wojciech Śleszyński, przedstawia lic. Maríę Teresę Dittler. Fot. Jan Szewczuk.

4. Lic. María Teresa Dittler wraz z Andrésem Rojasem, tłumaczem muzeum. Fot. Jan Szewczuk.

Andrés Chowanczak

Ambasador Historii Polski